My znamy się lotach, inny rozgryzają promocje hotelowe :) W poniższym gościnnym wpisie Rafał z HotelSpotter.pl przybliży Wam jedną z ciekawszych promocji hotelowych, dzięki której można zystać naprawdę dużo!
Zapraszamy do lektury!
Jeśli śledzicie Mleczne Podróże, doskonale wiecie, jak tanio latać. Teraz dowiecie się, jak tanio (lub za darmo) spać. I nie chodzi mi o tanie hostele (czy couchsurfing), a o najlepsze, luksusowe hotele!
InterContinental Hotels Group, do której należą takie sieci jak: InterContinental, Holiday Inn, Indigo czy Crowne Plaza, prowadzi program lojalnościowy IHG Rewards Club (wcześniej znany jako Priority Club).
Moim zdaniem jest to świetny program do rozpoczęcia swojej przygody ze zbieraniem punktów hotelowych. Gromadzi się je bardzo łatwo, a do tego już za jeden płatny nocleg można otrzymać liczbę punktów wystarczającą nawet na kilka darmowych nocy, trzeba tylko znać parę sztuczek :)
Żeby było jeszcze ciekawiej, do końca 2013 r. trwa najkorzystniejsza promocja hotelowa, w jakiej kiedykolwiek brałem udział – IHG The Big Win.
Osoby, które dopiero teraz zarejestrują się do programu IHG, za 4 noclegi – pod pewnymi warunkami (3 różne sieci, 2 soboty) – otrzymają ogromną liczbę punktów (50.000), wystarczającą nawet na 10 darmowych nocy w promocyjnej stawce Point Breaks (po 5.000 pkt./noc). Te wymagane 4 noce można spędzić w samej Warszawie, płacąc jakieś siedemset złotych.
W stolicy są akurat 3 sieci grupy IHG : InterContinental, Holiday Inn Express i Holiday Inn (w Józefowie pod Warszawą), wystarczy więc przyjechać na 2 weekendy. Ogólnie w Polsce, jeśli chodzi o IHG, jest jeszcze tylko kilka hoteli Holiday Inn – po jednym w Krakowie, Łodzi i Bydgoszczy, przeważnie są one jednak droższe niż Holiday Inn pod Warszawą.
700 zł w sumie za 14 nocy? Wychodzi po 50 zł za noc za 2-osobowy pokój nawet w 5-gwiazdkowych hotelach, bo na listę Point Breaks (która się co kilka miesięcy zmienia) trafiają nawet InterContinentale nierzadko kosztujące ponad 1000 zł za noc!
Więcej o promocji IHG The Big Win przeczytacie tutaj.
Jakby komuś jeszcze było mało, to dzięki tzw. kodom bonusowym za te 4 wymagane noclegi można uzbierać kolejne 40-50 tysięcy punktów! Cena jednej nocy spada wtedy do 30 zł. 15 zł od osoby za 5-gwiazdkowe hotele to chyba całkiem nieźle? Aha, i jeszcze po pierwszym noclegu nie zdziwcie się, jak dostaniecie status Gold Elite (standardowo po 15 nocach) – też dzięki jednemu z kodów.
Żeby nie być gołosłownym, moje punkty za jedną noc:
Do tego punkty IHG nigdy nie tracą ważności, także nie trzeba się martwić, że nie zdąży się ich wykorzystać. Rezerwacje za punkty mają jeszcze tę zaletę, że można je bezpłatnie anulować nawet do dnia przyjazdu.
Jeśli ktoś nie chce czekać na nowe listy Point Breaks (obecna jest od 1 listopada do 31 stycznia, ale najlepsze hotele mogą się dość szybko wyprzedać), to może też rezerwować hotele w zwykłych stawkach punktowych – od 10.000 pkt. za noc w najtańszych hotelach do 50.000 w najdroższych (np. w 5-gwiazdkowych InterContinentalach w Paryżu, Londynie, Nowym Jorku czy na Bora Bora, gdzie ceny przekraczają nawet i 2500 zł za noc).
Te cztery wymagane noclegi opłaca się zarezerwować dla samych punktów, nawet jeśli zupełnie nie potrzebujecie nocować w hotelu – ma to nawet swoją nazwę – „mattress run”. Ja właśnie tylko ze względu na promocję Big Win poleciałem na jedną noc do Frankfurtu, będę jeszcze w Berlinie oraz spędzę kilka nocy w Warszawie, pomimo tego, że w niej mieszkam. Miałem trudniejsze warunki do spełnienia (właśnie te zagraniczne hotele), ale też i więcej punktów do uzyskania – niecałe 90 tys.
Zdecydowanie warto jest teraz skorzystać z oferty Big Win, drugiej tak łatwej możliwości uzbierania punktów pewnie długo nie będzie. Pozostaną kody bonusowe, ale one się pokazują tak gdzieś raz w roku. Nie jest tak, że ciągle można zarabiać aż tyle punktów. Jednak z tą około setką tysięcy teraz uzbieranych za szybko nie będziecie musieli płacić za kolejny nocleg :)
Zapraszam do śledzenia mojego bloga: HotelSpotter.pl oraz profilu na Facebooku, gdzie na bieżąco informuję o najlepszych promocjach hotelowych (i nie tylko)!/strong/a
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz